Garderoba czy szafa wnękowa? Co wybrać do małego mieszkania?

Garderoba czy szafa wnękowa

Decyzja między garderobą a szafą wnękową jest jednym z tych wyborów, które najmocniej wpływają na codzienne funkcjonowanie w małym mieszkaniu. Brzmi to jak rozróżnienie wyłącznie estetyczne albo budżetowe, ale w praktyce dotyczy znacznie głębszych kwestii: dostępnej kubatury, ergonomii poruszania się, sposobu przechowywania ubrań, ilości światła w pokoju, a często też – ostatecznego metrażu strefy dziennej. W mieszkaniach o powierzchni 35–55 m², które dominują w nowych krakowskich inwestycjach na Ruczaju, Zabłociu, Grzegórzkach czy Bronowicach, każdy decymetr ma znaczenie.

Z perspektywy pracowni stolarskiej, projektującej i produkującej meble na wymiar od 2000 roku, widzimy ten dylemat bardzo regularnie. Klienci pytają o to samo: czy „prawdziwa” garderoba wciśnie się w 4 m² wnęki obok łazienki, czy lepiej postawić solidną zabudowę wnękową na całą wysokość pomieszczenia? Czy mała garderoba pochłonie więcej miejsca w sypialni, czy mniej? Jak ją rozplanować, żeby nie zostać z połową przestrzeni straconej na drążek bez ubrań?

W tym tekście przedstawiamy pełne porównanie obu rozwiązań – z konkretnymi wymiarami, parametrami technicznymi i przykładami z naszych realizacji w mieszkaniach o niewielkim metrażu. Pokażemy, kiedy garderoba ma sens, kiedy stratniej będzie postawić zabudowę wnękową, jakie minimalne wymiary musi spełniać dobrze zaprojektowana garderoba i co konkretnie warto przemyśleć przed pierwszą rozmową z projektantem.

Spis treści

Czym właściwie różni się garderoba od szafy wnękowej?

Garderoba to wydzielone pomieszczenie lub wyodrębniona część pomieszczenia, w której wchodzimy do środka. Wymaga przestrzeni komunikacyjnej – pasa minimum 70–90 cm między rzędami półek i drążków, w którym można się obrócić i wygodnie sięgnąć po ubranie. Szafa wnękowa to z kolei zabudowa stolarska wpasowana w istniejącą wnękę (najczęściej między dwiema ścianami nośnymi lub w niszę przy łazience), z której korzystamy stojąc na zewnątrz – otwieramy drzwi, sięgamy po ubranie, zamykamy.

Z punktu widzenia funkcjonalnego różnica sprowadza się do trzech kwestii: kubatury wykorzystywanej na komunikację, widoczności zawartości i łatwości organizowania ubrań. Garderoba pozwala widzieć i organizować całą garderobę naraz – w jednym rzucie oka mamy podgląd wszystkich rzeczy. Szafa wnękowa, nawet bardzo dobrze zaprojektowana, pokazuje tylko jedną „półkę” na raz – tę, którą aktualnie otwieramy.

Z punktu widzenia technicznego garderoba jest zwykle prostsza w wykonaniu – mniej drzwi, mniej okuć, mniej skomplikowanych mechanizmów. Szafa wnękowa, zwłaszcza z drzwiami przesuwnymi w profilach aluminiowych, wymaga dokładniejszego pomiaru wnęki (z uwzględnieniem nierówności ścian, sufitu i podłogi), precyzyjnego doboru prowadnic i okuć, a często też wsporników i belek nośnych pod system jezdny drzwi.

Kiedy garderoba ma sens w małym mieszkaniu, a kiedy nie?

Wbrew dość rozpowszechnionemu mitowi, garderoba nie zawsze potrzebuje 6–8 m². Wystarczająca jest też przestrzeń 3–4 m², pod warunkiem że ma odpowiednie proporcje. Klucz to nie metraż, tylko szerokość i długość. Garderoba długa i wąska (np. 120 × 250 cm) jest dużo bardziej funkcjonalna niż kwadratowa o tej samej powierzchni (170 × 170 cm).

Kiedy garderoba w małym mieszkaniu się opłaca?

  • Gdy w sypialni jest naturalna wnęka (np. obok łazienki, przy ścianie kolankowej) o szerokości 110–160 cm i głębokości 200–250 cm – wnęka taka po zabudowie staje się garderobą bez naruszania głównej powierzchni pokoju.
  • Gdy mieszkanie ma niewielki przedpokój, ale głęboki hol lub szafkę na buty, którą można rozbudować do funkcji garderoby ubraniowej + przedpokojowej.
  • Gdy zależy nam na oddzieleniu strefy ubierania od strefy spania (akustycznie, wizualnie), co bywa ważne w mieszkaniach jedno- i dwupokojowych zajmowanych przez parę z różnymi rytmami dnia.
  • Gdy mamy dużo ubrań wieszanych na wieszakach (sukienki, koszule, garnitury) – w garderobie drążki dwupoziomowe są bardziej wydajne niż w płytkiej szafie wnękowej.

Kiedy garderoba w małym mieszkaniu się nie opłaca?

  • Gdy musielibyśmy wydzielić ją ścianką gipsowo-kartonową na powierzchni pokoju – tracimy wtedy minimum 1,5–2 m² na korytarzyk i ścianki, których w pokoju 12 m² po prostu nie ma.
  • Gdy w mieszkaniu jest tylko jedna naturalna wnęka, którą jednocześnie chcielibyśmy wykorzystać na biurko, łóżko piętrowe albo kuchenny aneks – warto wtedy porównać alternatywy w skali całego mieszkania.
  • Gdy mieszkamy w lokalu o niskim suficie (poniżej 250 cm) – garderoba z drążkiem dwupoziomowym wymaga około 220 cm wysokości w świetle, co przy niskim suficie i konieczności zachowania przestrzeni nad drążkiem może być trudne.
  • Gdy zależy nam na maksymalnej wizualnej przestronności pokoju – szafa wnękowa z lustrzanymi drzwiami często optycznie powiększa pomieszczenie, garderoba odgrodzona ścianką – wprost przeciwnie.

Jakie minimalne wymiary musi mieć garderoba, żeby była funkcjonalna?

To pytanie wraca w niemal każdej rozmowie o garderobie w małym mieszkaniu. Z naszej praktyki projektowej można wyprowadzić jasne minima:

  • Garderoba z jednym rzędem szafek/drążków przy ścianie: minimum 90 cm szerokości (60 cm na głębokość zabudowy + 30 cm na przejście). To rozwiązanie raczej awaryjne – ciasne, nieergonomiczne.
  • Garderoba użytkowa z jednym rzędem zabudowy: minimum 120 cm szerokości (60 cm zabudowa + 60 cm przejście). Praktyczne minimum, w którym można wygodnie sięgnąć po ubranie i się obrócić.
  • Garderoba z dwoma rzędami zabudowy: minimum 160 cm szerokości (60 + 40 + 60 cm) – jeden rząd głębszy na ubrania na wieszakach, drugi płytszy na półki. To rozwiązanie, które polecamy w niemal każdej rozmowie o garderobie w bloku.
  • Garderoba z pełną zabudową po obu stronach plus przebieralnia z lustrem: minimum 200 cm szerokości i 250 cm długości – komfort, którego raczej nie osiągniemy w mieszkaniu 40 m².

Druga kluczowa wymiarowa kwestia to głębokość drążka. Aby koszule, marynarki i sukienki nie ocierały się o tylne ścianki ani o drzwi, potrzebujemy minimum 55–60 cm głębokości półki/szafki. Mniej oznacza, że ubrania będą się gniotły, a przesuwane drzwi przesuwne (jeśli takie zastosujemy) mogą się ocierać o najszerszy element wieszanego ubrania.

Wysokość zabudowy: optymalnie pełne pomieszczenie, czyli „aż pod sufit”. W garderobie nawet bardziej niż w kuchni opłaca się wykorzystać górną strefę – na sezonowe ubrania, walizki, pościel zapasową. Półki na samym dole rezerwujemy na buty (z odpowiednim systemem regałów obuwniczych – ażurowymi półkami zapewniającymi wentylację), środek – na drążki i szuflady na bieliznę, górę – na pudła i sezonowe rzeczy.

Szafa wnękowa – kiedy jest lepszym rozwiązaniem niż garderoba?

Szafa wnękowa na wymiar jest klasycznym rozwiązaniem w polskich mieszkaniach – zwłaszcza w blokach z lat 70.–90., gdzie wnęki między ścianami nośnymi mają często idealne wymiary na zabudowę meblową. We współczesnych mieszkaniach deweloperskich projektanci coraz częściej z góry przewidują takie wnęki, traktując je jako miejsce na szafę z drzwiami przesuwnymi.

Najmocniejsze strony szafy wnękowej w kontekście małego mieszkania to:

  • Brak korytarzyka komunikacyjnego – cała głębokość wnęki idzie na ubrania, a nie na przejście. W garderobie 30–40% powierzchni „znika” na komunikację.
  • Lustrzane lub szklane fronty – optycznie powiększają pomieszczenie, czego garderoba zwykle nie potrafi.
  • Niski koszt jednostkowy – mniejsza powierzchnia zabudowy, brak ścianek bocznych (rolę boków pełnią ściany wnęki), prosty układ.
  • Możliwość zabudowy „od ściany do ściany” i „od podłogi do sufitu” – brak strefy zakurzenia nad szafą, brak szpar bocznych, w których ginie kurz.
  • Brak konieczności rezerwowania metrów na przedpokój ubraniowy – szafa wnękowa znajduje się tam, gdzie i tak nie planowaliśmy nic innego.

Z naszego doświadczenia w realizacjach krakowskich mieszkań szafa wnękowa wygrywa z garderobą w mieszkaniach poniżej 45 m² zawsze, gdy mieszkanie ma już naturalną wnękę o szerokości 180–280 cm. Dopiero w lokalach 50 m² i większych, z wyraźną sypialnią o powierzchni minimum 12 m², zaczyna się sens budowy wydzielonej garderoby.

Ile miejsca naprawdę zyskujemy, decydując się na zabudowę na wymiar?

Zabudowa na wymiar – niezależnie czy garderoba, czy szafa wnękowa – zawsze wygrywa pojemnością ze standardowymi meblami ze sklepu. Wynika to z dwóch źródeł: pełnego wykorzystania wysokości (sklepowe szafy mają najczęściej 200–230 cm, podczas gdy zabudowa na wymiar dochodzi do sufitu, czyli zwykle 260–280 cm) oraz braku strat na obudowy (boki, plecy, cokoły).

W praktyce: szafa wnękowa o szerokości 200 cm i głębokości 60 cm, sięgająca sufitu na wysokość 270 cm, daje około 3,2 m³ kubatury użytkowej. Standardowa szafa sklepowa o szerokości 200 cm, głębokości 56 cm i wysokości 230 cm to około 2,5 m³ – po odjęciu grubości plecy, boków i nieużytecznej strefy nad szafą. Różnica około 28% to dziesiątki dodatkowych ubrań, pudeł, walizek.

Drugi zysk to brak luk montażowych. Szafa sklepowa nigdy nie wpasuje się idealnie w istniejące pomieszczenie – zostają boczne szpary 2–8 cm (zwykle zakrywane listwami), szczelina nad szafą 30–50 cm (gromadząca kurz) i często niewykorzystana przestrzeń pod sufitem. Zabudowa stolarska wykonana na meble na każdy wymiar wpasowuje się w pomieszczenie z dokładnością do milimetra, włącznie z asymetrią ścian, krzywiznami sufitu i nieregularnościami listwy podłogowej.

Jak rozplanować wnętrze szafy lub garderoby, żeby pomieścić więcej?

Pojemność zabudowy zależy nie tylko od wymiarów, ale przede wszystkim od układu wnętrza. Kilka praktycznych zasad, którymi kierujemy się przy projektowaniu garderób i szaf wnękowych dla naszych klientów:

Strefy częstego, średniego i rzadkiego użycia

Środkową strefę (od 90 cm do 180 cm wysokości) rezerwujemy na rzeczy używane codziennie: drążek z koszulami, szuflady z bielizną, półki na T-shirty. Dolną (do 90 cm) – na buty, kosze, segregatory, rzeczy używane okazjonalnie. Górną (180 cm i wyżej) – na sezonowe ubrania, walizki, kołdry zapasowe. Ten układ zgadza się z fizjologicznym zasięgiem ramienia i pozwala uniknąć codziennego wchodzenia na taboret.

Drążki dwupoziomowe na krótkie ubrania

W strefie krótkich ubrań (koszulki, koszule, marynarki, spódnice do kolan) stosujemy dwa drążki nad sobą – dolny na wysokości 95–100 cm, górny na 190–200 cm. Daje to dwukrotne wykorzystanie tej samej powierzchni. Strefę długich ubrań (sukienki, płaszcze, garnitury) projektujemy z jednym drążkiem na wysokości 170–180 cm, z półką nad nim.

Akcesoria wewnętrzne, które realnie zwiększają pojemność

  • Wysuwane kosze na bieliznę i ręczniki – pozwalają wykorzystać dolną strefę pod drążkiem.
  • Wysuwany drążek do wieszaków (pantograf) – pozwala wykorzystać górną strefę na wieszanie ubrań, których normalnie nie da się sięgnąć.
  • Wysuwane półki na buty z ażurową konstrukcją – wentylują i pozwalają zobaczyć całą zawartość bez pochylania się.
  • Półki teleskopowe na poziomie biurka – wysuwane szuflady na biżuterię, paski, krawaty.
  • Wysuwany pantograf na spodnie – uchwyty zsuwane razem z półką, na której wieszamy spodnie złożone na pół.
  • Wewnętrzne lustro na bocznej ściance – wysuwane na pantografie, w garderobie zamiast osobnej psyche.

Wszystkie te akcesoria oferowane są przez kilku poważnych producentów okuć meblowych (Blum, Hettich, Hafele, Peka) i znacząco zmieniają codzienne korzystanie z zabudowy. Z naszej praktyki – zwłaszcza w małych mieszkaniach – inwestycja w dobrej klasy akcesoria wewnętrzne często ma większy wpływ na realną funkcjonalność niż dopłata do droższych frontów.

Drzwi przesuwne, otwierane czy bez drzwi – co wybrać do małego mieszkania?

Sposób otwierania zabudowy bezpośrednio wpływa na to, ile miejsca tracimy w pokoju oraz jak wygląda codzienne korzystanie. W małym mieszkaniu wybór bywa kluczowy.

Drzwi przesuwne

Klasyczne rozwiązanie do szaf wnękowych. Zaletą jest brak konieczności rezerwowania pasa otwierania – drzwi przesuwają się równolegle do ściany. Wadą – fakt, że jednorazowo widzimy tylko 50–60% szerokości szafy (drugie skrzydło zasłania pozostałą część). Wybór profili aluminiowych (cieńszych, mocniejszych) oraz prowadnic dolnych lub górnych (te drugie są wygodniejsze w sprzątaniu, ale wymagają mocniejszego wspornika górnego) zmienia ostatecznie wygodę użytkowania.

Drzwi otwierane (skrzydłowe)

Wymagają pasa otwierania zwykle 50–60 cm przed szafą. W zamian dają pełen wgląd w wnętrze szafy w jednym ruchu. W małych mieszkaniach zwykle stosowane raczej w garderobach niż w szafach wnękowych, chyba że szafa jest płytka, a pomieszczenie wystarczająco głębokie. Coraz częściej stosowane są mechanizmy push-to-open (otwieranie przez naciśnięcie, bez uchwytów) oraz cichy domyk SoftClose.

Garderoba bez drzwi

Wersja otwarta, najczęściej z lekką zasłoną lub po prostu z odsłoniętym wnętrzem. Daje maksymalną pojemność (brak strat na drzwi i okucia), ale wymaga utrzymywania porządku – bo wszystko jest widoczne. Sprawdza się w garderobach wydzielonych całkowicie z pokoju (osobne pomieszczenie z wejściem przez drzwi do garderoby), nie w garderobach otwartych na sypialnię, w których kurz z reszty pokoju szybko osiada na ubraniach.

Materiały i akcesoria – co warto wybrać, a na czym można oszczędzić?

W projektowaniu garderoby lub szafy wnękowej budżet rozkłada się zwykle na trzy główne pozycje: korpusy i fronty, okucia i akcesoria oraz elementy dodatkowe (oświetlenie, lustra, mechanizmy). Każdy z tych obszarów daje inne pole do optymalizacji kosztów.

Korpusy i fronty

Standardem w naszej pracowni jest płyta laminowana klasy E1 o grubości 18 mm dla korpusów. Daje dobry stosunek trwałości do ceny i jest dostępna w bardzo szerokiej gamie kolorów oraz strukturalnych dekorów (drewnopodobnych, kamienia, betonu). Front: w zależności od budżetu i estetyki – płyta laminowana, MDF lakierowany matowo, MDF lakierowany na połysk, fornir naturalny (dąb, jesion, orzech), szkło lacobel, lustro lub system frontów ramowych.

Realnie można oszczędzić, wybierając płytę laminowaną w roli frontu w wnętrzach szaf wnękowych, gdzie odsłonięta jest tylko fasada zabudowy. Nie warto natomiast oszczędzać na korpusach – zbyt cienka płyta (15 mm zamiast 18 mm) skutkuje uginaniem się półek już po roku, zwłaszcza pod ciężarem grubych kołder lub stosu książek.

Okucia – tu nie warto oszczędzać

Prowadnice szuflad, zawiasy puszkowe, mechanizmy drzwi przesuwnych – te elementy decydują o tym, czy zabudowa będzie funkcjonować bezawaryjnie przez 15–20 lat, czy zacznie się rozregulowywać po 2–3 latach. Markowe okucia (Blum Tandembox, Hettich InnoTech, Hafele Matrix) kosztują w sumie 5–10% więcej niż tańsze odpowiedniki, ale wytrzymują kilkukrotnie dłużej, mają cichy domyk i są łatwo dostępne w serwisie wymiany.

Oświetlenie wnętrza zabudowy

Wewnętrzne oświetlenie LED (najczęściej listwy aluminiowe z taśmą LED 4000 K, CRI ≥ 80, z czujnikiem otwarcia drzwi) jest niedoceniane, a w garderobie potrafi diametralnie zmienić codzienne korzystanie. Koszt: zwykle 200–500 zł brutto za pełną zabudowę. Warto rozważyć zawsze, zwłaszcza w garderobach bez okna lub w głębokich szafach wnękowych z ciemnymi frontami.

Najczęstsze błędy przy wyborze garderoby lub szafy wnękowej

Przez 25 lat pracy stolarskiej obserwujemy regularnie te same nieprzemyślane decyzje – większości z nich można uniknąć, planując zabudowę z dobrym projektantem od samego początku:

  • Wybór garderoby w pokoju 12 m² ze stratą 2 m² na ściankę – po roku okazuje się, że pokój dzienny jest za ciasny.
  • Zbyt płytka szafa wnękowa (45–50 cm głębokości) – marynarki i koszule ocierają się o drzwi.
  • Jeden długi drążek na całej szerokości szafy – marnujemy strefę nad krótkimi ubraniami, zamiast wstawić tam drugi drążek lub półki.
  • Pominięcie strefy nad sufitem szafy w mieszkaniach z wysokimi sufitami (270 cm i więcej) – tracimy nawet 0,5 m³ pojemności.
  • Brak miejsca na pranie i kosze w garderobie – wkład na bieliznę wraca do sypialni, na łazienkę albo do przedpokoju.
  • Drzwi przesuwne na cienkich profilach – po roku zaczynają się klinować, prowadnica wypada z toru.
  • Brak oświetlenia wewnętrznego w głębokiej zabudowie – zawsze sięga się na oślep, ubrania w głębi są zapomniane.
  • Pomiar wnęki bez uwzględnienia listew podłogowych i sufitu – montaż się komplikuje, powstają szpary.
  • Brak rezerwy na akcesoria (pantografy, wysuwane kosze) – po roku użytkowania okazuje się, że są niezbędne, a zabudowa nie była pod nie przygotowana.

Jak w pracowni Aksent projektujemy zabudowy garderobiane i wnękowe

Pracując od 2000 roku w Rącznej pod Krakowem, zrealizowaliśmy setki zabudów garderobianych i wnękowych w mieszkaniach Krakowa i Małopolski. Z tej praktyki wynika jeden wniosek: dobry projekt nie zaczyna się od katalogu inspiracji, tylko od pomiaru i rozmowy o codziennych nawykach. Ile par butów ma klient? Ile sukienek? Czy w domu pierze jedna osoba czy obie? Czy są dzieci, których ubrania trzeba pomieścić w tym samym pokoju? Czy lubimy widzieć ubrania, czy wolimy wszystko schowane za frontem?

Standardowy przebieg projektu garderoby lub szafy wnękowej w naszej pracowni:

  1. Bezpłatny pomiar w mieszkaniu klienta – z uwzględnieniem nierówności ścian, sufitu, listew podłogowych, lokalizacji gniazd, włączników, instalacji.
  2. Wywiad funkcjonalny – ile ubrań, jakie kategorie, kto z domowników korzysta, jakie są preferencje co do widoczności zawartości.
  3. Wizualizacja 3D z dwoma–trzema wariantami układu wnętrza i dwoma wariantami frontów/materiałów.
  4. Korekty i finalna wersja projektu, z dokładnym zestawieniem materiałów, okuć, oświetlenia i ceną.
  5. Produkcja we własnym zakładzie w Rącznej – płyta, frezowanie, lakierowanie, montaż okuć.
  6. Montaż w mieszkaniu klienta – razem z podłączeniem oświetlenia i ostatecznym wypoziomowaniem.

Dzięki temu klient pracuje z jedną pracownią od pierwszego pomiaru do zakończonego montażu – w odróżnieniu od typowego scenariusza, w którym osobno wybiera się projektanta, osobno producenta, osobno montażystę. Więcej o naszym zakresie zabudów stolarskich można przeczytać w sekcji meble na zamówienie, a inspiracje aranżacyjne dla sypialni i pokoju, gdzie najczęściej projektujemy garderoby i szafy wnękowe, znajdują się w sekcjach mebli do sypialni oraz mebli do pokoju. Przykłady zrealizowanych projektów – wraz ze zdjęciami z mieszkań naszych klientów – pokazujemy w galerii realizacji.

Najczęściej zadawane pytania

Czy w mieszkaniu o powierzchni 40 m² można jeszcze sensownie zaplanować garderobę?

Tak, ale pod warunkiem że garderoba mieści się w naturalnej wnęce o szerokości minimum 120 cm i głębokości minimum 200 cm, na przykład obok łazienki lub przy ścianie kolankowej. W mieszkaniu 40 m² nie ma sensu wydzielać garderoby ścianką gipsowo-kartonową – tracimy 1,5–2 m² na ścianki i korytarzyk komunikacyjny. W takich metrażach najczęściej lepiej sprawdza się szafa wnękowa lub zabudowa stolarska na całą wysokość pomieszczenia.

Jakie są minimalne wymiary garderoby z dwoma rzędami zabudowy?

Minimalne wymiary garderoby z dwoma rzędami zabudowy to około 160 cm szerokości: 60 cm na głębszy rząd z drążkiem, 40 cm na przejście oraz 60 cm na drugi rząd półek lub szafek. Długość garderoby zależy od ilości ubrań i sprzętu – funkcjonalne minimum to około 200–250 cm. Wysokość projektujemy zawsze do sufitu, zwykle 260–280 cm.

Czy drzwi przesuwne w szafie wnękowej są lepsze od drzwi otwieranych?

W małym mieszkaniu drzwi przesuwne są zwykle lepszym wyborem, ponieważ nie wymagają miejsca na otwarcie skrzydła przed szafą. Wadą jest fakt, że jednorazowo widzimy tylko około połowy szerokości wnętrza szafy. Drzwi otwierane (skrzydłowe) dają pełen wgląd w zawartość, ale wymagają pasa 50–60 cm przed szafą. Wybór zależy od dostępnej przestrzeni i nawyków korzystania.

Ile kosztuje szafa wnękowa wykonana na wymiar w porównaniu z garderobą?

Cena zależy od wymiarów, użytych materiałów, okuć i akcesoriów wewnętrznych. Z zasady garderoba o tej samej kubaturze użytkowej jest droższa od szafy wnękowej, ponieważ ma więcej elementów, więcej frontów i wymaga osobnego pomieszczenia (czasem ze ścianką, drzwiami wejściowymi i niezależnym oświetleniem). Szafa wnękowa wykorzystuje ściany pomieszczenia jako boki, więc materiałów potrzeba mniej. Dokładna wycena zawsze powstaje po pomiarze i ustaleniu konfiguracji wnętrza.

Co lepiej sprawdza się w sypialni o powierzchni 8 m² – garderoba czy szafa wnękowa?

W sypialni 8 m² praktycznie zawsze lepiej sprawdza się szafa wnękowa, najczęściej z drzwiami przesuwnymi, sięgająca od podłogi do sufitu. Wydzielenie garderoby w takiej sypialni oznaczałoby utratę 1,5–2 m² na ścianki i korytarz, co przy 8 m² jest nie do przyjęcia. Szafa wnękowa o długości 200–280 cm i głębokości 60 cm pomieści całą garderobę typowej pary, a lustrzane drzwi optycznie powiększają pomieszczenie.